Artykuły

Odporność u dzieci

Odporność u dzieci i młodzieży szkolnej

Nikt nie ma cienia wątpliwości – skończyły się wakacje i basta.
Na następne trzeba będzie poczekać cały długi rok. Poczekać intensywnie pracując. Szkoła to bowiem miejsce pracy – bardzo specyficzne. Z jednej strony program do zrealizowania i kadry
nauczycieli do wykonania postawionych zadań. Najważniejszym uczestnikiem szkolnego życia są nasze dzieci. Szkoła to instytucja powołana dla nich, lecz stawia przed młodymi coraz większe wymagania. Każde dziecko chce tym zadaniom sprostać jak najlepiej, chce być najlepsze, chce być chwalone. Bardzo chce uczestniczyć w życiu szkoły jak najpełniej.

Co zatem można zrobić dziś, aby zapewnić dzieciom możliwie największy komfort funkcjonowania w szkole?

odporność-u-dzieciZmorą rodziców i dzieci są rozmaite infekcje, na które narażone są dzieci – z racji przebywania w dużym skupisku oraz pory roku.
Nadchodząca jesień i zima, to przecież czas, kiedy wszyscy chorujemy więcej. Po letnich wakacjach mamy co prawda pewien zapas energii i sił witalnych, nasze siły odpornościowe najczęściej też miały wolne. Mogły nadrobić braki po zimie, odpocząć od wirusów i bakterii, nabrać słonecznej energii, najeść się witamin i minerałów, wyśmiać i wybiegać do woli. Mogły się również do woli wyspać, poprzytulać do mamy i taty. Mogły nie słyszeć budzika, nie musiały odrabiać domowego zadania.
Z nastaniem pory szkolnych dzwonków ten luz i swoboda, nawet jeśli nie znikną całkiem, to na pewno ulegną znacznemu ograniczeniu. Jeśli dołożyć do tego stawiane przez szkołę wymagania i ambicje dzieci – mamy pełny obraz wyzwania, przed jakim staje nasze dziecko. Musimy mieć świadomość, że dla każdego dziecka jest to ogromny, wielowątkowy i wielopostaciowy stres. Wiadomo o nim jeszcze jedno – będzie długoterminowy – będzie trwał permanentnie przez całe dziesięć miesięcy.

O dzieci trzeba szczególnie zadbać podczas roku szkolnego i Forever ma dla naszych uczniów dobre i trafione propozycje.
To przede wszystkim doskonała suplementacja – uzupełniająca zawartość codziennego żywienia o bezcenne elementy, których brakuje w naszej diecie.
To głównie minerały, których brak jest bardzo niekorzystny.
Nie wolno nam zapomnieć również o odpowiedniej ilości witaminy C. Skutecznie wzmacnia odporność zarówno na infekcje, jak i (co bardzo ważne) na stresy, ułatwia również wchłanianie żelaza.
W drobnych infekcjach – katar, pokasływanie, złe samopoczucie – dobrze zrobi miąższ aloesowy do picia, czosnek z tymiankiem, propolis, stosowany miejscowo Aloe First czy Galaretka Aloesowa. Wsparcie mleczkiem pszczelim doda energii, zapału do pracy.

Suplementacja nie zastąpi oczywiście dbałości o prawidłowe, mądre odżywianie, zasobne w warzywa i owoce. Nie wolno zapomnieć o konieczności picia przez dzieci dużej ilości wody mineralnej – dajmy dzieciom dobry przykład. Zwróćmy szczególną uwagę na czas komputerowo-telewizyjny naszego dziecka. Jego nadmiar jest dla naszych milusińskich bardzo niebezpieczny.

I jeszcze jedna, bardzo ważna kwestia.
W trakcie szkolnego roku nasze dzieci bardzo potrzebują naszej miłości, akceptacji, naszego wsparcia. Cenne są rozmowy, opowiadanie o swoich trudnościach (tych dorosłych też), na wagę złota jest przytulenie i buziak przed wyjściem do szkoły i na dobranoc.
I codziennie bodaj troszkę Forever. Życzę wszystkim – dużym, ale najbardziej małym – dobrego, zdrowego, szczęśliwego i pełnego mądrości roku szkolnego.

PS. Kochani nauczyciele! Na nowy rok życzę Wam dużo siły, cierpliwości, uśmiechu i wielkiej wyrozumiałości. Kochajcie nasze dzieci, pomagajcie im. Wy też nie zapominajcie o Forever. Minerały i inne znakomitości pomogą Wam przetrwać i pracować cały rok.

dr Maria Kraczka, pediatra

Źródło: Magazyn Forever, Wrzesień 2009

Aloes znany jest ludzkości już od tysiącleci jako roślina znakomicie służąca zdrowiu. Używano go zarówno w starożytnej Grecji, jak i w dawnych Chinach, w których przypisywano mu moc niemal magiczną. Poddany obecnie badaniom w najnowocześniejszych laboratoriach na świecie, wciąż ujawnia nowe tajemnice.